Kobiety sukcesu czyli co one w sobie mają?

Rozejrzyjcie się dokoła?

Przewartościowanie ról społecznych spowodowało, że nikogo już nie dziwi obecność kobiet w wielkim korporacjach na najwyższych stanowiskach. Nikt nie patrzy ze zdziwieniem na sukcesy polskich artystek, podróżniczek, lekarek, reżyserek, aktorek czy Pań, które budują własne firmy lub kreują nowatorskie rozwiązania.

Wielu mądrych i doświadczonych artystów i ludzi biznesu (obojga płci) mówi wprost, że przedsiębiorstwa, które w sposób poważny nie angażują kobiet, mają mniejsze szanse na sukces ekonomiczny czy kreatywny.  W najlepszym przypadku rozwijają się wolniej. Nic dziwnego, ponieważ to właśnie odwaga i otwartość myślenia kobiet napędza współczesny rynek. Najlepszym tego dowodem są sukcesy Polek. Panowie możecie być z Nas dumni!

Co więcej, jak się okazuje mamy wiele przykładów na to, że prawdziwa kobieca przedsiębiorczość to nie kwestia wieku czy zawodowego doświadczenia.

Czyli co one w sobie mają?

Już piszemy 🙂 Od starożytności po dzień dzisiejszy możemy podziwiać kobiety sukcesu. Są inspiracją i obiektem analizy.  Mają supermoce? Coś nieodgadnionego co wymyka się rozumowi i psychologii?  Mamy do czynienia z magią?? Może zabrzmi to przyziemnie, ale …nic z tych rzeczy.

Pierwsza niby oczywista, ale warta podkreślenia cecha kobiet sukcesu to …PASJA. Lubią to co robią.  Po prostu. Kochają swoją pracę i dlatego odnoszą sukces. To jest ich największa i najsilniejsza motywacja, której nie da się obudzić w nikim i żadną metodą, jeśli to co robimy zwyczajnie nie jest naszą pasją.  Martyna Wojciechowska jest kobietą, którą do międzynarodowej sławy i niewątpliwego sukcesu przywiodła właśnie pasja. Obecnie 56 krajów wykupiło prawa do emisji programu „Kobieta na krańcu świata”.  O miłości do tego co robi i wytrwałości niech świadczy fakt, że Martyna aż sześć lat zabiegała o możliwość realizacji programu w Chinach. Skutecznie. Co ją napędzą? Nie skandale, czy chęć bycia gwiazdą – to właśnie pasja do prawdziwego dziennikarstwa i podróży.

Druga rzecz dotyczy doskonałości – a raczej jej braku, przynajmniej u naszych bohaterek. Brzmi jak paradoks? Być może choć paradoksem nie jest. Kobiety, które według powszechnej opinii osiągnęły w życiu sukces, zawsze podkreślały głęboką wiedzę i świadomość faktu, że doskonałości nie da się osiągnąć. Wręcz przestrzegają innych przed obsesją doskonałości. A co radzą w tym temacie? Wyznaczać cele i do nich dążyć, realizować zadania, dążyć do wielkich rzeczy, ale nie popadać w histerię i obsesję bycia doskonałym. Nikt nie jest, więc lepiej skupić się na ambitnym i ciekawym działaniu. Kasia Bonda nasza najpopularniejsza autorka kryminałów, kobieta nieoczywista i ciekawa, idzie jeszcze dalej: „Najbardziej motywuje mnie porażka” – mówi z pełnym przekonaniem. Uważa, że niepowodzenie pomaga spojrzeć na siebie z dystansem, uczy luzu i tego, że doskonałość to utopia.  Jej kolejna rada dla wszystkich Pań bez wyjątku, to nigdzie nie ruszać się bez czerwonej szminki. 

Trzecia, ważna cecha kobiet sukcesu to otwartość na ryzyko. Zachowawcza i ostrożna osoba raczej ma znikome szanse na zapisanie się w historii dowolnej dziedziny. Kobiety sukcesu nie podejmują łatwych decyzji. Wychodzą poza swoje strefy komfortu, opuszczają wygodne ramy postępowania. Poszukują rzeczy, które są dla nich trudnym wyzwaniem. Agnieszka Holland dotyka tematów wielowymiarowych i trudnych. Wiele ryzykuje ale odnosi efekt.   Dociera do głębokich, intelektualnych wniosków. Justyna Kowalczyk jedna z naszych najwybitniejszych sportsmanek, mimo licznych kontuzji i depresji dała nam ogrom radości i dumy. Ewa Chodakowska postanowiła pewnego dnia zmobilizować polki do regularnych ćwiczeń i zdrowego stylu życia …i zrobiła to. Założyła fan page i zaczęła realizować cel.

Wymienione kwestie  i przykłady mogą wydawać się oczywiste, ale dwie kolejne już niekoniecznie. Kobiety sukcesu wcale nie są, bo nie powinny być takie zabiegane jak z pozoru mogłoby się wydawać. Wiele z nich podkreśla, że nauczyło się dbać o siebie i rezerwować czas tylko dla siebie. Na własne przyjemności.  Na własne hobby, na własne „nicnierobienie”.  Dla rodziny. Wiedzą też, że sukces nie jest jednoznaczny, mierzalny i wykracza często poza to co materialne. Anja Rubik mówi: „Umiem się wyłączyć „  a Małgosia Kożuchowska niezmiennie w prawie każdym wywiadzie mówi o tym, aby zawsze mieć pokorę.

Kobiety sukcesu wyznaczają własne zasady i reguły. Potrafią przejąć kontrolę nad swoim życiem i karierą. Mają niezwykłe umiejętności tworzenia tak współgrających ze sobą reguł, że inni z przyjemnością się w nich odnajdują. Najważniejsze jest jednak to, że nasze superbohaterki wiedzą też kiedy odpuścić.  Krystyna Janda w wywiadzie zaznacza, że czuje niedosyt ale przeżyła życie bardzo owocnie.

Może to jest ta najgłębsza mądrość… Życzymy wielu inspiracji i niespożytej energii na wiosnę.